sam na sam z gulaszem

Sam na sam z… gulaszem!

Pewnie zastanawiacie się skąd taki specyficzny i pewnie nie do końca zrozumiały tytuł wpisu? Otóż mój kochany A. wyjechał, a ja nie chcąc siedzieć codziennie w kuchni (gotowanie dla siebie samej nie sprawia mi takiej radości jak gotowanie dla na szczęście mało wybrednego A.) postanowiłam ugotować sobie niezawodny gulasz na kilka dni i odgrzewać go…

rafroszowy tort urodzinowy

Trzynaście rafroszowych lat!

10 maja 2017 r. Rafrosz zwany Czesiosławem (a właściwie Czester) skończył 13. lat. Trzynaście pełnych rafroszowej dumy i gorących gazel lat! Najtrudniejszym zadaniem w przypadku zbliżających się urodzin kogoś bliskiego jest wybór odpowiedniego prezentu, który zostanie doceniony, przyda się solenizantowi i nie zostanie przez niego rzucony w kąt. W tym przypadku sprawa była wyjątkowo prosta:…

członek kociego gangu

Maltańskie pyszności i impreza na całego

MARSAXLOKK Nasz pierwszy spacer po maltańskiej ziemi doprowadził nas do portowej wioski Marsaxlokk znanej przede wszystkim z dużej ilości tradycyjnych maltańskich łódek rybackich- kolorowych luzzu. Ta licząca około 3500 mieszkańców wioska rybacka słynie również z pysznych, świeżych ryb podawanych w okolicznych knajpkach, czego oczywiście nie omieszkaliśmy sprawdzić. Muszę przyznać, że po przeczytaniu wielu blogów podróżniczych…